Często nie zdajemy sobie sprawy, jak bardzo przeszłość kształtuje naszą teraźniejszość. Wczesne nieadaptacyjne schematy to taki zestaw myśli, uczuć i przekonań, które powstały jeszcze w dzieciństwie, a które do dziś wpływają na to, jak widzimy siebie i świat. To trochę jak stare, pogniecione mapy, które mimo upływu czasu dalej próbujemy używać, choć już nie prowadzą nas tam, gdzie chcemy. W tym wpisie wyjaśnię, czym dokładnie są te wczesne nieadaptacyjne schematy, skąd się biorą i jak mogą wpływać na nasze życie. Porozmawiamy też o tym, jak je rozpoznać i – co najważniejsze – jak zacząć je zmieniać, by żyć pełniej i z większą świadomością siebie.
Czym jest schemat?
Schemat to ogólny wzorzec, przez który pojmujemy świat. Cały świat widzimy przez różne schematy, które składają się z naszych doświadczeń, wspomnień i emocji. Schemat reprezentuje najważniejsze cechy „czegoś”. Na przykład schemat „zachowania się przy stole” mówi nam, jak siedzieć, którym widelcem jeść i tak dalej. Schematy pomagają nam w życiu — wiemy, co powiedzieć w danej sytuacji i jak się zachować. Działamy jakby na automatycznym pilocie. Nie zastanawiamy się cały czas, jak coś zrobić — to po prostu w nas jest i samoistnie działa.
No właśnie — działa. Ale bywa też tak, że działa na naszą niekorzyść. Schematy mogą być pozytywne, wspierające, ale też negatywne i krzywdzące. Skupię się tutaj właśnie na tych, które zakłócają nam życie — na „wczesnych nieadaptacyjnych schematach”.
Schematy wpływają na to, co myślimy, jak odczytujemy świat i siebie, z jakimi ludźmi się otaczamy, co nas pociąga, a co odpycha. Często pociągają nas sytuacje powiązane z naszymi schematami. To, co najbardziej nas rani — to, co przynosi największe cierpienie i emocjonalne szkody — paradoksalnie najmocniej nas przyciąga.
czytaj też:
Wczesne nieadaptacyjne schematy
Wczesne nieadaptacyjne schematy powstają w momentach, gdy nasze podstawowe potrzeby – miłości, bezpieczeństwa, akceptacji – nie zostały w pełni zaspokojone. Może rodzice byli zbyt surowi, może brakowało bliskości, a może świat wydawał się zbyt chaotyczny i nieprzewidywalny. W efekcie w naszej głowie tworzy się wzór, który mówi: „Nie jestem wystarczająco dobry”, „Lepiej nie ufać ludziom”, „Muszę być perfekcyjny, żeby być kochany”.
Negatywne wydarzenia trwają przez jakiś czas, a dzieci uczą się, jak sobie z nimi radzić. Znajdują sposoby, by czegoś unikać lub osłabić ból. Powoli kształtują w sobie swoje wyobrażenia o świecie i własne reakcje na niego. Pojmują rzeczywistość na swój indywidualny sposób. Tak zaczynają kiełkować różne schematy – te adaptacyjne i te nieadaptacyjne.
Schematy, z którymi przyjdzie im żyć, stają się fundamentem, na którym opierają dalsze życie. Ale fundamenty nie zawsze są silne i stabilne. Często bywają kruche i słabe, przynosząc więcej szkody niż pożytku.
I choć dorastamy, te przekonania nie znikają same. Wręcz przeciwnie – zaczynają kierować naszymi wyborami, relacjami, emocjami. Często nieświadomie sabotujemy własne szczęście, bo podświadomie „wiemy”, że tak musi być.
Wczesne nieadaptacyjne schematy nie działają cały czas. Zazwyczaj uaktywniają się w sytuacjach, które w pewien sposób przypominają wcześniejsze, traumatyczne doświadczenia. Kiedy schemat zostaje wywołany, osoba reaguje bardzo intensywnie — odczuwa zalew negatywnych emocji, z którymi trudno jest jej sobie poradzić.
Terapia schematów wyróżnia 18 wczesnych nieadaptacyjnych schematów, podzielonych na 5 głównych kategorii. Każda z nich odpowiada innym obszarom niezaspokojonych potrzeb emocjonalnych.
Rozłączenie i odrzucenie
Osoby, które rozwinęły schematy z tego obszaru, były zaniedbywane przez swoich opiekunów. W rodzinie, w której dorastały, brakowało ciepła i stabilizacji. Brak poczucia bezpieczeństwa — tak ważnego na wczesnym etapie rozwoju — wywołał nieufność i wstydliwość. Niestabilność emocjonalna, której doświadczyły, przyczyniła się do społecznego wycofania i osamotnienia. Wyróżniamy w tym obszarze takie oto schematy:
- Opuszczenie/Niestabilność więzi
- Nieufność/Skrzywdzenie
- Deprywacja emocjonalna
- Izolacja społeczna/wyobcowanie
- Wadliwość/Wstyd
Opuszczenie/Niestabilność Więzi — osoba z tym schematem ma trudności z tworzeniem stabilnych i trwałych relacji, które mogłyby dawać jej poczucie bezpieczeństwa. Ważne dla niej osoby (rodzina, bliscy) są postrzegane jako emocjonalnie niestabilne. Nie może na nich liczyć, nie czuje oparcia, a przez to często doświadcza poczucia opuszczenia.
Dodatkowo towarzyszy jej silny lęk przed tym, że bliskie osoby ją porzucą — czy to poprzez odejście, śmierć, czy wyjazd — i że zostanie zupełnie sama.
Nieufność/Skrzywdzenie – osoba z tym schematem uważa, że inni ludzie tylko czekają, by ją skrzywdzić, zranić, upokorzyć lub wykorzystać. W efekcie bardzo trudno jej zaufać innym, a relacje często są nacechowane lękiem i obroną.
To przekonanie wynika z doświadczeń, w których bliscy zawodzili, byli nieprzewidywalni lub wręcz krzywdzili. W dorosłym życiu schemat ten sprawia, że trudno jest otworzyć się na bliskość i intymność. Osoba często spodziewa się najgorszego, nawet tam, gdzie nie ma realnego zagrożenia.
W rezultacie buduje wokół siebie emocjonalne mury, które mają ją chronić przed bólem, ale jednocześnie izolują ją od wsparcia i miłości. Ten schemat może prowadzić do samotności, frustracji i trudności w budowaniu zdrowych relacji, bo trudno przełamać ciągłe poczucie zagrożenia i podejrzliwości.
Deprywacja emocjonalna, izolacja i wstyd
Deprywacja emocjonalna – przekonanie, że nigdy nie otrzyma się emocjonalnego wsparcia od innych. Terapia schematów wyróżnia trzy formy tego schematu:
- Pozbawienie opieki – osoba nie otrzymywała należnej uwagi, była pozostawiona sama sobie. Brakowało pozytywnych i ciepłych uczuć ze strony innych, troski oraz ludzkiego „poklepania po plecach”.
- Pozbawienie empatii – osoba nie doświadczyła zrozumienia dla swoich uczuć; nikt nie wykazywał zainteresowania ani chęci wysłuchania.
- Pozbawienie ochrony – osoba czuła się osamotniona, pozbawiona wsparcia i ochrony ze strony innych, którzy byli zajęci własnymi sprawami, pozostawiając ją samą, by dbała o siebie.
Wadliwość/Wstyd – osoba z tym schematem uważa siebie za gorszą od innych, za kogoś niepełnego, przez co nie zasługuje na nic dobrego. Widzi w sobie wyłącznie wady — zarówno te wewnętrzne, jak np. „brudne” myśli, których inni mogliby się dowiedzieć, jak i zewnętrzne, często związane z wyglądem. To wszystko wywołuje silne uczucie wstydu wobec innych.
Izolacja społeczna – ten schemat prowadzi do wycofania się z życia społecznego. Osoba czuje się inna, niepasująca do żadnej grupy i często doświadcza samotności.
Osłabiona autonomia i brak dokonań
Osoby, które wykształciły schematy z tego obszaru, nie wierzą w siebie i nie potrafią samodzielnie o siebie zadbać. Własne sprawy oddają w ręce innych, to inni decydują i podejmują za nie wszelkie decyzje. Często są lękliwe i spodziewają się jedynie porażki.
Zależność/Niekompetencja – osoba nie wierzy w siebie ani we własne możliwości, wręcz nie dostrzega ich wcale. Czeka na pomoc z zewnątrz, oddając innym kontrolę nad swoim życiem i decyzjami.
Podatność na zranienie i zachorowanie – to paniczny lęk przed katastrofalnymi wydarzeniami, które mogłyby zmienić życie w ruinę, jak śmiertelny wypadek czy nieuleczalna choroba, z którymi osoba nie czuje się zdolna sobie poradzić.
Uwikłanie emocjonalne – schemat objawia się nadmiernym emocjonalnym zaangażowaniem w relację, zwykle z rodzicem lub inną ważną osobą. Osoba zatraca swoją indywidualność, nie rozwija własnej tożsamości, lecz dąży do „zlania się” z drugim człowiekiem. W środku czuje pustkę i zagubienie, nie potrafi określić, kim jest naprawdę.
Porażka – przekonanie, że wszystko, czego się podejmiemy, zakończy się niepowodzeniem. Nie wierzymy w sukces, a porażka wydaje się nieunikniona. Porównując się z innymi, dochodzimy do wniosku, że jesteśmy niekompetentni, głupi i pozbawieni talentu.
Uszkodzone granice – wczesne nieadaptacyjne schematy
Osoby posiadające schematy z tego obszaru uważają się za lepsze od innych. Czują, że wszystko im się należy i chcą tylko brać, nie dając nic w zamian. Nie respektują praw innych i nie są zainteresowane żadną współpracą. W rodzinie, w której się wychowywały, były rozpieszczane — wszystko im wolno, nie wyznaczano im żadnych granic. Dlatego nauczyły się, że ich pragnienia są najważniejsze i muszą być spełnione bez względu na konsekwencje.
Roszczeniowość/Wielkościowość – to typ narcystyczny. Osoba uważa się za wyjątkową, chce być szczególnie traktowana, bo „jej się należy”. Postępuje według własnych zasad, nie zważając na innych ani na konsekwencje swoich działań. Brakuje jej empatii i odpowiedzialności. Skupiona jest wyłącznie na sobie i swojej wyższości nad innymi. Często dąży do dominacji, chcąc narzucić swój punkt widzenia, bo przecież „zawsze ma rację” — tak ją wychowano. Uważa się za lepszą od „plebsu”, z którym musi przebywać.
Niedostateczna samokontrola i samodyscyplina – osoby z tym schematem mają problem z panowaniem nad emocjami. W sytuacjach dla nich trudnych potrafią gwałtownie wybuchać. Brakuje im również samodyscypliny — mimo świadomości konsekwencji często nie potrafią zmusić się do działania, nawet gdy gonią terminy lub grożą im nieprzyjemności.
czytaj też:
Nakierowanie na innych
Osoby posiadające schematy z tej grupy skupiają się przede wszystkim na odczuciach innych i na tym, jak są postrzegane przez otoczenie. Aby zyskać ich aprobatę, spełniają potrzeby innych, często zaniedbując własne. Ich własne pragnienia i uczucia stają się nieistotne, jakby niewidoczne. Tłumią to, co stanowi ich prawdziwe „ja”, po to, by zdobyć miłość, akceptację, wsparcie i aprobatę ze strony innych.
Podporządkowanie się – to całkowite oddanie kontroli nad własnym życiem innym osobom. Decyzje podejmują za nich, a oni sami podporządkowują się z lęku przed odrzuceniem i gniewem otoczenia. Wierzą, że tylko w ten sposób zasłużą na choć odrobinę ciepła i akceptacji. Tłumią własne emocje i pragnienia, które narastają w ich wnętrzu, powodując złość i frustrację, która nie znajduje ujścia. Nawet najmniejsza oznaka niechęci wobec innych mogłaby zdestabilizować ich świat — tak bardzo zależy im na akceptacji.
Samopoświęcenie – to nadmierne, często dobrowolne zaspokajanie cudzych potrzeb i poświęcanie się dla innych. Osoba boi się zranić czyjeś uczucia, dlatego robi wszystko, o co ją poproszą. Nie chce być postrzegana jako egoistka i pragnie, by inni ją lubili. Chce utrzymywać pozytywne relacje, dlatego trudno jej odmówić. Zaspokaja potrzeby innych dobrowolnie, bez zewnętrznej presji, choć coś „wewnętrznie” ją do tego popycha — często mówi się o „nadwrażliwości na ból innych”. Nie chce widzieć cierpienia innych ludzi.
Poszukiwanie akceptacji i uznania – tutaj na pierwszy plan wysuwa się potrzeba aprobaty otoczenia. Osoba skupia się przede wszystkim na zdobyciu akceptacji innych. Chce się podobać, dlatego rezygnuje z własnego „ja” i tworzy coś na kształt „towaru na sprzedaż”. Brakuje jej autentyczności w zachowaniu. Bardziej niż tym, jakim jest człowiekiem, interesuje się tym, jak wygląda i co ma. Podziw, akceptacja i przyciąganie uwagi innych stają się jej priorytetem.
czytaj też:
Osobowość obsesyjno – kompulsywna
Wczesne nieadaptacyjne schematy – Nadmierna czujność i zahamowanie
Osobom z tym obszarem brakuje spontaniczności w zachowaniu. Czerpanie radości i satysfakcji z codziennych aktywności jest dla nich obce. Zamiast tego przesadnie skupiają się na przestrzeganiu zasad, reguł, perfekcjonizmie i obowiązkach. Są sztywni, surowi i nadmiernie samokontrolujący. Hamują swoje emocje, bo chcą je mieć pod pełną kontrolą. W efekcie ich życie bywa bezbarwne i smutne.
Negatywizm – to skupianie się wyłącznie na negatywnych aspektach życia, ignorowanie tego, co pozytywne i przyjemne. W ich świecie dominuje ból, cierpienie, śmierć, mrok, zdrada i wrogość. Oczekują najgorszego od życia, stale czekają na katastrofę. „Zaraz mnie zwolnią z pracy”, „dziecko zachoruje na nieuleczalną chorobę” czy „kosmici zaatakują naszą planetę” – takie myśli stale krążą im po głowie. Zamartwianie się i nadmierna czujność to ich codzienność.
Zahamowanie emocjonalne – osoby te tłumią swoje prawdziwe emocje, myśli i słowa, by uniknąć gniewu lub nieprzyjemnych reakcji ze strony innych. Ukrywają zarówno negatywne, jak i pozytywne uczucia – szczera radość czy podniecenie seksualne wydają im się czymś wstydliwym i niemal zakazanym. W ich życiu króluje racjonalność, a „rozum” stoi na pierwszym miejscu. Serce jest głęboko schowane, bo przynosi tylko kłopoty. Dlatego bywają odbierani jako zimni i sztywni.
Nadmierne wymagania i bezwzględna surowość – ciężar perfekcjonizmu, który niszczy radość życia
Nadmierne wymagania – spełnianie wszystkich oczekiwań stawianych przez innych staje się dla niej najwyższym priorytetem. Robi to, by uniknąć krytyki i dezaprobaty. Sztywność w zachowaniu jest tu dominującą cechą. Nie potrafi spokojnie odpocząć, ciągle musi coś robić, a gdy tego nie robi, sama siebie krytykuje. Nie umie się wyluzować ani zrelaksować. To perfekcjonistka, która narzuca sobie często nierealistyczne, wysokie i sztywne standardy.
Bezwzględna surowość – popełnianie błędów jest dla niej czymś niedopuszczalnym. Każdy błąd musi być surowo ukarany – takie jest główne przekonanie osoby z tym schematem.
Świadomość wczesnych nieadaptacyjnych schematów to pierwszy krok na drodze do zmiany. Wczesne nieadaptacyjne schematy możemy rozpoznawać, kwestionować i powoli przekształcać — choć wymaga to odwagi i cierpliwości, jest możliwe. Każdy z nas zasługuje na życie wolne od ciężaru przeszłości.
Jeśli w głębi serca czujesz, że coś ciągle powstrzymuje Cię przed spokojem i szczęściem, być może to echo dawnych schematów, które wciąż Cię ograniczają. Warto się zatrzymać, poznać je i zacząć puszczać.
Pamiętaj, że zmiana jest procesem, a nie jednym wydarzeniem. Każdy mały krok, każda chwila świadomego wyboru to krok bliżej do wolności i spełnienia. Masz w sobie siłę, by przełamać stare wzorce i stworzyć życie, które naprawdę chcesz przeżyć.
Bo prawdziwa wolność zaczyna się od zrozumienia siebie — swoich ran, ale także swojej wewnętrznej siły. I to z tej siły możesz zbudować nową, lepszą przyszłość.
ŹRÓDŁO : „TERAPIA SCHEMATÓW” – J.YOUNG, J.KLOSKO, M. WEISHAAR
