Zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego pewne zachowania powtarzamy, a inne porzucamy niemal natychmiast? Dlaczego dzieci szybko uczą się mówić „proszę” i „dziękuję”, gdy widzą, że to przynosi im uśmiech dorosłych, a przestają krzyczeć przy stole, kiedy spotyka ich za to brak reakcji? Odpowiedzią na te pytania jest warunkowanie instrumentalne – mechanizm, dzięki któremu uczymy się poprzez konsekwencje naszych działań.
Co to jest warunkowanie instrumentalne?
Najprościej mówiąc, to rodzaj uczenia się, w którym nasze zachowanie jest wzmacniane lub osłabiane przez jego konsekwencje. Jeśli coś, co robimy, przynosi nam korzyść lub przyjemność – najprawdopodobniej będziemy to powtarzać. Jeśli jednak efektem naszego zachowania będzie coś nieprzyjemnego lub niepożądanego – raczej z tego zrezygnujemy.
Warunkowanie instrumentalne – inaczej sprawcze – to proces, w którym określone zachowanie człowieka bądź zwierzęcia, staje się częstsze bądź rzadsze, w zależności od konsekwencji, jakie to zachowanie wywołuje w środowisku.
Ten mechanizm opisał szczegółowo amerykański psycholog B.F. Skinner, nazywając go warunkowaniem sprawczym. To właśnie Skinner zauważył, że nie tylko bodźce zewnętrzne mają znaczenie, ale kluczowe są również skutki naszych działań.
Eksperymenty Skinnera – jak działa warunkowanie instrumentalne
Do swoich badań nad warunkowaniem instrumentalnym Skinner wykorzystywał specjalnie skonstruowaną przez siebie „skrzynię Skinnera”, w której umieszczał badane zwierzęta. Zwierzęta musiały nacisnąć odpowiednią dźwignię, aby otrzymać pokarm. Początkowo nie rozumiały mechanizmu – biegały po klatce i nie interesowały się dźwignią. Jednak po kilku przypadkowych próbach, kiedy naciśnięcie dźwigni skutkowało pojawieniem się jedzenia, zaczynały łączyć te dwa zjawiska.
Skinner manipulował środowiskiem, a tym samym wpływał na zachowanie swoich zwierząt. Uczył je odpowiednich reakcji, dokładnie takich, jakich od nich oczekiwał. Wzmacniał te zachowania, dostarczając pokarm do klatki. Jednak także zachowanie samego Skinnera było kształtowane przez jego zwierzęta – kiedy naciskały dźwignię, Skinner podawał im jedzenie. W ten sposób następowało wzajemne oddziaływanie, wzajemne wzmacnianie i karanie zachowań. Było to swoiste wzajemne warunkowanie instrumentalne, wzajemna nauka odpowiednich reakcji.
Badania te pomogły Skinnerowi określić, w jaki sposób bodźce płynące ze środowiska wpływają na utrzymywanie się lub zanik określonych zachowań. Pokazały również, jak duże znaczenie mają wzmocnienia – w tym przypadku pokarm – w kształtowaniu reakcji organizmu.
czytaj też
Warunkowanie klasyczne jako forma uczenia się
Jak warunkowanie instrumentalne działa w praktyce?
Przykładowo: napisałam wpis na blogu i otrzymałam mnóstwo pozytywnego odzewu z Waszej strony. Moje zachowanie (pisanie) zostaje wzmocnione Waszymi pozytywnymi komentarzami, więc piszę coraz więcej. Jednak konsekwencje mojego pisania mogą być również negatywne – na przykład krytyka lub brak zainteresowania – co może mnie zniechęcić do dalszego pisania. Moje zachowanie wywołuje określone konsekwencje w środowisku, w jakim funkcjonuję. To środowisko może wpływać na moje reakcje, zwiększając lub zmniejszając prawdopodobieństwo, że dane zachowanie pojawi się w przyszłości.
Wyobraź sobie, że uczysz psa siadać na komendę. Za każdym razem, gdy pies usiądzie, dostaje smakołyk. Smakołyk to wzmocnienie pozytywne – coś przyjemnego, co zwiększa szansę, że pies powtórzy zachowanie. Z kolei jeśli ignorujesz psa, gdy skacze na ciebie z łapami, a zaczynasz go głaskać dopiero, gdy się uspokoi, uczysz go, że skakanie nie przynosi efektów, a spokój – tak. To przykład wygaszania niepożądanego zachowania.
Wzmocnienie pozytywne czy negatywne? Jak środowisko wpływa na nasze zachowania
Behawioryści definiują wzmocnienie jako proces, w którym odpowiedni bodziec (czynnik wzmacniający), pojawiający się w momencie wystąpienia oczekiwanej reakcji, zwiększa prawdopodobieństwo, że podobna reakcja pojawi się w przyszłości. Taki bodziec może mieć różną formę – może to być pochwała, uśmiech, smakołyk czy pieniądze. Chodzi o to, by było to coś, co utrwali i wzmocni dane zachowanie. Bodziec ten nie musi być pozytywny w sensie przyjemnym – najważniejsze, by nie był obojętny dla organizmu. Kluczowe jest to, że zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia danego działania w przyszłości.
Warunkowanie instrumentalne wyróżnia dwa rodzaje wzmocnienia: wzmocnienie pozytywne i wzmocnienie negatywne.
👉 Wzmocnienie pozytywne to właśnie pochwała, uśmiech, smakołyk czy inna forma nagrody. Po określonej reakcji człowieka lub zwierzęcia środowisko dostarcza bodziec, który powoduje, że dane zachowanie pojawia się częściej.
👉 Wzmocnienie negatywne również prowadzi do wzrostu częstotliwości danego zachowania, ale dzieje się to poprzez usunięcie czegoś nieprzyjemnego. Po konkretnej reakcji organizmu następuje eliminacja bodźca, który wcześniej wywoływał dyskomfort.
Na przykład: boli cię głowa, więc twoją reakcją jest wzięcie tabletki przeciwbólowej. Lek usuwa ból, a więc nieprzyjemny bodziec znika. W przyszłości prawdopodobieństwo, że znów sięgniesz po tabletkę w podobnej sytuacji, wzrośnie.
Dlaczego piszę więcej dzięki Waszym komentarzom?
W obu rodzajach wzmocnienia chodzi o to samo – zwiększa się prawdopodobieństwo, że dane zachowanie pojawi się w przyszłości.
Jeśli otrzymam od Was mnóstwo pozytywnych komentarzy, prawdopodobnie będę pisać więcej. To klasyczny przykład wzmocnienia pozytywnego – dostaję od Was coś przyjemnego (komentarze), co motywuje mnie do dalszego działania.
Z kolei wzmocnienie negatywne polega na usunięciu czegoś nieprzyjemnego lub uniknięciu czegoś negatywnego. Dobrze to widać u osób zmagających się z lękiem. Często unikają różnych sytuacji, które wywołują w nich niepokój. W ten sposób dostarczają sobie wzmocnienia negatywnego – skoro nie muszą mierzyć się z trudną sytuacją, nie odczuwają lęku.
Na przykład: boję się, że spotka mnie krytyka, więc przestaję pisać. Dzięki temu unikam nieprzyjemnych emocji, nie odczuwam lęku. W efekcie moja reakcja się utrwala – zaczynam całkowicie rezygnować z pisania, tylko po to, by nie poczuć dyskomfortu. Unikanie staje się moim wzmocnieniem negatywnym.
👉Warto zapamiętać, że zarówno wzmocnienie pozytywne, jak i negatywne zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia danej reakcji w przyszłości.
czytaj też:
Dysonans poznawczy – jak go zmniejszamy?
Warunkowanie instrumentalne – Jak kara kształtuje nasze reakcje?
Karanie zmniejsza prawdopodobieństwo wystąpienia danej reakcji w przyszłości. Czynnik karzący, połączony z określoną reakcją, osłabia jej pojawianie się. Podobnie jak we wzmocnieniach, rozróżniamy karanie pozytywne oraz karanie negatywne.
Karanie pozytywne występuje wtedy, gdy po danej reakcji pojawia się bodziec nieprzyjemny – coś, co wywołuje dyskomfort i zniechęca do powtarzania podobnych zachowań. Przykłady?
- Wracasz do domu i mówisz rodzicom, że dostałeś pałę z matematyki. Konsekwencją może być szlaban.
- Kolega częstuje Cię papierosem. Zapalasz, zaciągasz się, ale zaczynasz się dusić. Otrzymujesz awersyjny bodziec w postaci duszącego kaszlu, który zmniejsza prawdopodobieństwo zapalenia papierosa w przyszłości.
To właśnie karanie pozytywne – dostajesz coś nieprzyjemnego, co działa jak sygnał do zmiany zachowania.
Karanie negatywne polega na usunięciu czegoś przyjemnego lub wartościowego po określonej reakcji. Na przykład: tracisz telefon po kłótni z siostrą albo płacisz 10 zł za każde przekleństwo. W tym przypadku kara to utrata czegoś, na czym Ci zależy.
Podsumowując:
- Karanie pozytywne – dodaje coś nieprzyjemnego do sytuacji.
- Karanie negatywne – odbiera coś przyjemnego.
W obu przypadkach efekt jest podobny – zmniejsza się prawdopodobieństwo powtórzenia danej reakcji i zachowanie stopniowo zanika.
czytaj też:
Wyuczona bezradność – czym jest?
Warunkowanie instrumentalne w naszym codziennym życiu
Nie trzeba być trenerem psów ani psychologiem, żeby zauważyć, jak często stosujemy ten mechanizm – często zupełnie nieświadomie.
- Pracujesz efektywnie, bo wiesz, że czeka cię premia? To wzmocnienie pozytywne.
- Przestajesz odkładać rzeczy na później, bo zorientowałeś się, że wtedy nie masz stresu na ostatnią chwilę? To wzmocnienie negatywne (znika dyskomfort).
- Dziecko dostaje szlaban za spóźnianie się? Kara negatywna.
- Ktoś krytykuje cię za nieuprzejme zachowanie? Kara pozytywna.
Wróćmy do mojego przykładu z pisaniem
Pozytywne komentarze działają na mnie jak pozytywny czynnik wzmacniający. Jeśli cały czas będę je otrzymywać, a któregoś dnia – o zgrozo! – przestaniecie je pisać i zabraknie odzewu, to będzie dla mnie negatywny czynnik karzący, bo zostanie mi odebrane coś przyjemnego.
Negatywne komentarze z kolei są dla mnie pozytywnym czynnikiem karzącym, bo dodają coś nieprzyjemnego, czego nie chcę, i zniechęcają mnie do pisania. Mogą być też negatywnym czynnikiem wzmacniającym, bo zwiększają prawdopodobieństwo, że zacznę unikać pisania.
Jeśli negatywne komentarze w końcu „ucichną”, byłoby to dla mnie jak zmiana na plus – negatywny czynnik wzmacniający, bo zostanie wycofany bodziec nieprzyjemny, co mogłoby zwiększyć moją chęć do pisania.
Z kolei gdybym otrzymywała tylko pozytywne komentarze bez przerwy, niekoniecznie pisałabym częściej – bo w każdej chwili środowisko mogłoby zmienić podejście, a ja, przyzwyczajona do dobrobytu, mogłabym wpaść w depresję. – biedna ta moja psychika! 😅
Aby pobudzić moją „twórczość”, najlepiej więc od czasu do czasu napisać coś dobrego 🙂
Dlaczego warunkowanie instrumentalne działa?
Bo jesteśmy istotami, które uczą się przez konsekwencje swoich działań. Nasz mózg naturalnie szuka sposobów, aby powtarzać to, co przynosi korzyści i unikać tego, co wiąże się z nieprzyjemnościami czy stratami. To właśnie dzięki temu mechanizmowi uczymy się szybko dostosowywać do otoczenia i efektywnie reagować na różne sytuacje.
Warunkowanie instrumentalne to proces, który towarzyszy nam przez całe życie – nie tylko w dzieciństwie, kiedy poznajemy podstawowe zasady funkcjonowania świata, ale także jako dorośli, na przykład w pracy, w relacjach z innymi czy w kształtowaniu swoich nawyków.
Kiedy za konkretne zachowanie otrzymujemy nagrodę, nasz mózg zapamiętuje, że warto je powtarzać. Przeciwnie, jeśli dana czynność prowadzi do nieprzyjemnych skutków, uczymy się jej unikać, by chronić siebie przed dyskomfortem. Dzięki temu nasze zachowania stopniowo się kształtują i dostosowują do warunków, w jakich żyjemy.
To wyjaśnia, dlaczego na przykład pozytywne słowa i pochwały motywują nas do działania, a krytyka czy nieprzyjemne doświadczenia zniechęcają do powtarzania pewnych zachowań. Warunkowanie instrumentalne pozwala więc nie tylko przetrwać, ale też rozwijać się, ucząc się na własnych doświadczeniach i konsekwencjach.
A co z wolną wolą?
Niektórzy mogą zapytać: czy to oznacza, że jesteśmy jak szczury Skinnera? Jesteśmy maszynami reagującymi na nagrody i kary? Nie do końca. To prawda, że warunkowanie instrumentalne to potężny mechanizm, który kształtuje nasze zachowania, ale my jako ludzie mamy coś więcej – świadomą zdolność do analizy i refleksji.
Potrafimy przewidywać konsekwencje naszych działań, rozważać różne opcje i podejmować decyzje nie tylko na podstawie natychmiastowych nagród czy kar, ale także wartości, zasad, czy długoterminowych celów. To właśnie ta zdolność pozwala nam działać nawet wbrew temu, co wydaje się opłacalne na pierwszy rzut oka.
Jednak mimo tej wolności wyboru, mechanizm warunkowania pozostaje fundamentem wielu naszych codziennych decyzji. To dzięki niemu uczymy się na błędach i sukcesach, dostosowujemy swoje zachowania i budujemy nawyki. Można powiedzieć, że wolna wola i warunkowanie instrumentalne współistnieją – jedna z nich nadaje kierunek, a druga pomaga nam się uczyć i trzymać kurs.
Jeśli chcesz coś w swoim życiu zmienić – zastanów się, jakie konsekwencje wzmacniają Twoje obecne zachowanie. Może właśnie nadszedł czas, by je odwrócić i wprowadzić nowe wzorce, które pomogą Ci osiągnąć to, czego naprawdę pragniesz.
Źródło: J. Strelau – „Psychologia” P.Zimbardo, R.Gerrig – „Psychologia i życie: C.Tarris, C. Wade – „Psychologia”
