Często nie zdajemy sobie sprawy, skąd biorą się nasze reakcje w trudnych sytuacjach. Tryby schematów to różne wewnętrzne stany, które sterują emocjami i decyzjami. Poznanie własnych trybów pozwala zrozumieć, dlaczego reagujemy w określony sposób, i daje szansę na świadomą zmianę. Zapraszam do lektury, by odkryć, jak te tryby działają w codziennym życiu.
Tryby schematów – o co tu właściwie chodzi?
Jak pisze sam Young – „tryby schematów to zmieniające się z chwili na chwilę stany emocjonalne i reakcje radzenia sobie doświadczane przez nas wszystkich…. to schematy lub mechanizmy działania schematów, które w danym momencie są aktywne u jednostki”
Obserwując siebie na przestrzeni czasu, na pewno zauważyłeś, że Twój wewnętrzny stan ciągle się zmienia. Raz jesteś wesoły i rozbawiony, czujesz, że możesz wszystko, innym razem jesteś smutny i brakuje Ci energii. Możesz też odczuwać strach lub złość – wszystko zależy od tego, co Cię aktualnie pochłania, czym zajmują się Twoje myśli i w jakich sytuacjach uczestniczysz. Możesz więc być rozgniewany, smutny, wzburzony czy przestraszony – to Twój aktualny wewnętrzny stan. Ten właśnie stan, według Younga, nazywa się trybem schematów. Tryb to stan, w jakim znajdujemy się tu i teraz, choć za jakiś czas możemy być w stanie całkowicie odmiennym.
Tryby schematów to nasze zmieniające się stany wewnętrzne, które zostają wywołane przez aktywowanie jakiś schematów.
Tryby schematów – kiedy przeszłość rządzi naszymi emocjami
Schematy składają się z naszych wspomnień, które mogą ujawniać się w różnoraki sposób. Widzisz w głowie obraz sytuacji, która wywołała dużo emocjonalnego bólu i odcisnęła piętno na Twoim życiu. Zaczynasz się złościć, gdy o tym myślisz, możesz bezpodstawnie odreagowywać odczuwaną złość na kimś innym. Osoba obok nie wie, co się dzieje, ale zauważa, że coś się zmieniło. Ty też to czujesz – Twój wewnętrzny stan jest zdecydowanie inny niż przed chwilą.
Tryby są zauważalne przez innych, ale odczuwalne również przez nas samych – od razu wyczuwamy, że w naszym ogólnym stanie zaszła jakaś zmiana. Jeśli więc zachowujesz się inaczej, oznacza to, że wskoczyłeś w jakiś tryb. To jednak tylko wierzchołek góry lodowej – najważniejsza jest głębia zmienionego stanu. To właśnie aktywowany schemat, który może wyrażać się np. uzewnętrznioną złością, a dotarcie do niego często sprawia, że problemy wydają się łatwiejsze do rozwiązania.
Tryby schematów obejmują więc schematy aktywne w danej chwili, które wywołują zmianę naszego stanu emocjonalnego, przysparzają nam wiele cierpienia i powodują, że zachowujemy się zupełnie inaczej niż przed chwilą.
Dziecięce tryby schematów
Odzwierciedlają nasze dziecięce emocje i potrzeby — zarówno te zaspokojone, jak i zranione.
- Zranione dziecko (Vulnerable Child) – czuje smutek, samotność, lęk, wstyd, poczucie odrzucenia.
- Rozgniewane dziecko (Angry Child) – złość wynikająca z niezaspokojonych potrzeb.
- Impulsywne / niezdyscyplinowane dziecko (Impulsive/Undisciplined Child) – chce natychmiastowej gratyfikacji, trudno mu kontrolować impulsy.
- Szczęśliwe dziecko (Happy Child) – pojawia się, gdy potrzeby są zaspokajane, odczuwa radość i bezpieczeństwo.
Kiedy jesteś w tych trybach, odczuwasz siebie i otaczający Cię świat tak, jak wtedy, gdy byłeś dzieckiem. Czasem wszystko wydaje się beztroskie i radosne, a czasem smutne, straszne i odpychające. Dziecięce tryby schematów, szczególnie Wrażliwego Dziecka, Złoszczącego się Dziecka i Impulsywnego Dziecka, są najbardziej wyraźne u osób z głębszymi zaburzeniami emocjonalnymi.
Kiedy jesteśmy w tych trybach, emocje, które odczuwamy, są bardzo intensywne, często niezrozumiałe i nieadekwatne do sytuacji. Czujemy się nimi przytłoczeni, dopadają nas niespodziewanie. Nie wiemy, dlaczego w jednej chwili krzyczymy, a za chwilę płaczemy – trudno nam nad sobą zapanować.
Szczęśliwe Dziecko
W terapii schematów ten tryb uważany jest za zdrowy, wyrażający nas w pozytywny sposób i dbający o nasze zdrowie psychiczne. Będąc w nim, nie doświadczamy żadnych nieadaptacyjnych schematów. To „radosny” tryb, w którym wszystkie Twoje potrzeby są spełnione. Czujesz się kochany i akceptowany, a świat widzisz w pozytywnych barwach.
Jesteś przepełniony pozytywnymi emocjami, czujesz wewnętrzną moc, a życie wydaje się pełne kolorów i harmonii. Czujesz się odprężony i zrelaksowany. Odzywa się w Tobie dziecięca radość – masz ochotę na zabawę, jesteś spontaniczny, pełen humoru i stale uśmiechnięty.
Przebywanie w Twoim towarzystwie sprawia innym przyjemność – przyciągasz ich niczym magnes, często poprawiając im nastrój. Ufasz i kochasz ludzi wokół siebie, odczuwasz łączność ze światem i innymi, ciesząc się głębokim poczuciem harmonii.
Wrażliwe Dziecko
Wrażliwe Dziecko – to dziecko bardzo emocjonalne, delikatne, bezradne i podatne na zranienia. Jego potrzeby emocjonalne rzadko były zaspokajane, dlatego często czuje się niekochane i opuszczone. Jest przestraszone, smutne, samotne i odtrącone przez innych. Bywa krytykowane, zaniedbywane, a niekiedy krzywdzone fizycznie lub psychicznie.
W tym trybie wylewamy najwięcej łez i odczuwamy głębokie poczucie nieszczęścia – często czujemy się niegodni miłości. Jesteśmy jak małe, bezbronne i niezrozumiane dzieci, które szukają pociechy, wsparcia i opieki.
Samotne Dziecko – to odmiana trybu Wrażliwego Dziecka, ale występująca głównie u osób z narcystycznym zaburzeniem osobowości. W duszy małego, opuszczonego dziecka dominują samotność, poczucie wadliwości, niedocenienie i brak miłości. Smutne i przerażone, z wewnętrznym poczuciem własnej ułomności, zmaga się samotnie z przytłaczającymi problemami.
Wciąż przewija się w nim myśl, że nie zasługuje na miłość, nie jest wart pozytywnych uczuć, bo jest gorsze i wybrakowane. Pozostawanie w tym trybie przynosi wiele cierpienia, dlatego osoby z narcystycznym zaburzeniem osobowości często próbują uciec od niego, prezentując światu tryb, który podkreśla ich wyższość nad innymi – tzw. tryb Samouwielbiacza.
Z trybem Wrażliwego Dziecka powiązana jest większość naszych nieadaptacyjnych schematów. Należą do nich m.in.: Opuszczenie, Nieufność/Skrzywdzenie, Deprywacja Emocjonalna, Podatność na Zranienia czy Zależność.
W terapii schematów najważniejszym celem jest dotarcie do trybu Wrażliwego Dziecka, zaopiekowanie się nim i obdarzenie go miłością. To pozwala na łagodzenie cierpienia emocjonalnego i rozwijanie wewnętrznej równowagi.
Inne nieadaptacyjne dziecięce tryby schematów
Złoszczące się Dziecko – kiedy wpadasz w ten tryb, ogarnia Cię zalew wściekłości, a złość bierze nad Tobą górę. Jeśli Twoje potrzeby nie są zaspokojone, możesz krzyczeć i rozstawiać wszystkich po kątach, nie zważając na konsekwencje swojego buntowniczego zachowania.
Czujesz się wtedy silny, ponieważ złość dodaje Ci mocy, choć często pod maską porywczości kryje się małe, skrzywdzone dziecko, które domaga się uwagi i zrozumienia.
Impulsywne Dziecko – w tym trybie działasz pod wpływem impulsu. Widzisz coś i natychmiast musisz to mieć; konsekwencje Twoich działań są dla Ciebie drugorzędne, liczy się tylko natychmiastowe spełnienie pragnienia.
Jeżeli nie osiągniesz tego, czego chcesz, stajesz się nieobliczalny, opryskliwy i złośliwy. Nie tolerujesz sprzeciwu – wszystko musi iść po Twojej myśli. Chcesz innych zdominować i wymusić uległość. Brakuje Ci cierpliwości i samodyscypliny; w tym trybie zachowujesz się jak rozpieszczone dziecko, które rzuca się na podłogę w sklepie, by dostać zabawkę.
Oczywiście, całe to nazewnictwo trybów nie jest sztywno narzucone – każdą nazwę możemy indywidualnie dopasować do siebie. Możemy więc mówić np.: Mały Adaś, Krucha Zosia, Kapryśna Krysia czy Rozpieszczony Igor.
NIEADAPTACYJNE STYLE RADZENIA SOBIE
czytaj też:
Nieadaptacyjne tryby radzenia sobie
Nieadaptacyjne tryby radzenia sobie to sposoby, w jakie staramy się poradzić sobie z bólem schematów — często krótkoterminowo skuteczne, ale długoterminowo szkodliwe.
- Uległy podporządkowany (Compliant Surrender) – rezygnuje z własnych potrzeb, aby uniknąć konfliktu.
- Unikający (Detached Protector) – odcina emocje, może uciekać w pracę, sen, seriale, używki.
- Nadmiernie kompensujący (Overcompensator) – zachowuje się przeciwnie do treści schematu (np. przesadnie pokazuje pewność siebie, by ukryć poczucie bezwartościowości).
Tryby radzenia sobie odpowiadają naszym stylom działania w trudnych sytuacjach – podporządkowaniu, unikaniu oraz nadmiernej kompensacji. Jako dzieci wykształciliśmy różne strategie, które wówczas były dla nas pomocne.
Czasem czemuś ulegaliśmy i akceptowaliśmy bez sprzeciwu. Innym razem unikaliśmy sytuacji wywołujących cierpienie. Bywało też, że buntowaliśmy się przeciw czemuś – to również była strategia radzenia sobie. Niektórzy stosowali wszystkie te strategie, w zależności od sytuacji. Inni wybierali swój ulubiony „złoty środek” i konsekwentnie stosowali go w trudnych momentach. Czasem go modyfikowali, ale główny styl pozostawał niezmieniony.
I tak dorastali, a ich „złoty środek” z biegiem lat stopniowo przemieniał się w wewnętrzne więzienie. Unikanie, które kiedyś przynosiło spokój i ukojenie, teraz prowadzi do głębokiej samotności i izolacji społecznej. Uległość, stosowana dawniej dla bezpieczeństwa, często rodzi w nas poczucie wstrętu do samych siebie. Nadmierna kompensacja zaś oszukuje nas i uniemożliwia prawdziwe poznanie siebie.
W dorosłym życiu wcześniejsze strategie – uległość, unikanie czy dominacja – stają się nieadaptacyjne i zakłócają nasze relacje z innymi.
W terapii schematów wyróżniamy trzy nieadaptacyjne tryby radzenia sobie: Tryby poddania się, Tryby unikania, Tryby nadmiernej kompensacji
Tryby poddania się/podporządkowania
Uległy Poddany – to tryb, w którym czujemy się bezradni wobec naszych własnych schematów. Kiedy się w nim znajdujemy, często podporządkowujemy się im bez żadnej walki, jakby ich „prawda” była oczywista i niepodważalna. W tym stanie szukamy wsparcia u innych, chcemy pocieszenia i bezpieczeństwa, ale równocześnie unikamy konfliktów, bo każda konfrontacja wydaje się zbyt groźna.
Osoba w tym trybie bywa posłuszna i potulna wobec otoczenia, nawet jeśli doświadcza krzywdy. Często działa tak, jakby nie mogła w żaden sposób zmienić sytuacji. W praktyce oznacza to, że z jednej strony szuka pomocy, a z drugiej zgadza się na niesprawiedliwość wobec siebie, bo boi się sprzeciwu. Rozpoznanie tego trybu pozwala zrozumieć, dlaczego w niektórych sytuacjach „zamyka się” i pozwala innym decydować za siebie.
Tryby unikania
Odłączony Obrońca – z zewnątrz może wydawać się osobą opanowaną, racjonalną, pozbawioną emocjonalnych wzlotów i upadków, „normalną” i stabilną. Jednak za tą pozorną fasadą kryje się ktoś, kto ucieka przed własnym bólem i trudnymi uczuciami. To tryb, w którym próbujemy kontrolować emocje i stawiamy mur między sobą a innymi, bo bliskość wydaje się zagrożeniem.
Odłączony Obrońca może sprawiać wrażenie chłodnego i zdystansowanego, ale w środku często odczuwa pustkę, znudzenie i brak połączenia ze sobą oraz światem. Zamknięty w sobie unika konfrontacji z własnym cierpieniem, tłumi emocje i próbuje funkcjonować w sposób racjonalny, ignorując to, co naprawdę się w nim dzieje. Rozpoznanie tego trybu pozwala zrozumieć, dlaczego czasem „wyłącza się” emocjonalnie i izoluje od innych.
Odłączony Samoukoiciel – tryb ten występuje głównie u osób z narcystycznym zaburzeniem osobowości. Potrafią one emocjonalnie „ukoić” siebie poprzez całkowite odcięcie się od własnych uczuć. Zagłuszają emocje, angażując się w zajęcia, które silnie absorbują ich uwagę i odwracają od bolesnych schematów. Pracoholizm, nadmierne ćwiczenia fizyczne, gry komputerowe, telewizja, hazard czy używanie substancji odurzających to ich sposoby na ukojenie, po które sięgają często i od których mogą stać się uzależnieni.
Tryby nadmiernej kompensacji
Nadmierny Kompensator – osoba w tym trybie nieustannie walczy ze swoimi schematami, zaprzecza im i stara się żyć tak, jakby była ich przeciwieństwem. Schematy mogą pochodzić z przeszłości, ale teraz są odrzucane i wypierane. Jeżeli kiedyś czułaś się opuszczona, teraz domagasz się uwagi i nie dopuszczasz, by tamte uczucia powróciły. To pewny siebie twardziel, który chce kontrolować innych, manipuluje nimi, oszukuje i wykorzystuje, tak jak kiedyś sam był wykorzystywany.
Samouwielbiacz – czujesz się lepszy od innych i uważasz, że to Ty masz grać pierwsze skrzypce, bo jesteś najlepszy. Wywyższanie się i przechwalanie stało się dla Ciebie codziennością. Kpisz z innych i umniejszasz ich wartość, by jeszcze bardziej podkreślić swoją wyższość. Często kłamiesz i manipulujesz, pragnąc być podziwiany i wielbiony. Traktujesz innych w sposób roszczeniowy – uważasz, że wszystko Ci się należy, a inni mają zapewnić Ci to, czego pragniesz; w przeciwnym razie grozi im Twój odwet.
czytaj też:
WEWNĘTRZNY MONOLOG – JAK WPŁYWA NA NASZE ŻYCIE?
Tryby Rodzica (Wewnętrznego Krytyka)
Głosy wewnętrzne, które krytykują lub stawiają nierealne wymagania — zwykle „odziedziczone” po rodzicach lub innych autorytetach z dzieciństwa.
- Krytyczny rodzic karzący (Punitive Parent) – obwinia, zawstydza, mówi: „zasługujesz na karę”.
- Rodzic wymagający (Demanding Parent) – stawia nierealistycznie wysokie wymagania, nie pozwala na odpoczynek.
Te tryby schematów to zinternalizowane głosy naszych „rodziców”, ale wcale nie muszą odnosić się do prawdziwych rodziców. Krytycznym głosem w Twojej głowie może być głos ciotki, babci, nauczycielki, sąsiadki czy nawet starszej siostry. Krytyk to wszystko, co przykleiło się do nas w okresie dzieciństwa i dojrzewania, a co może nas wewnętrznie maltretować w dorosłym życiu. Mogliśmy słyszeć: „Mogłabyś się bardziej postarać, brat na pewno zrobiłby to lepiej”, „Powinnaś być milsza…”, „Dziewczynka nie powinna robić takich rzeczy…”. Te wszystkie „szkodliwe dobre rady” pożerają nasze szczęście w dorosłym życiu, bo mimo starań często okazują się nieosiągalne, a my czujemy się beznadziejnie.
Karzący/Krytyczny Rodzic – kiedy ten tryb się uruchamia, nasz wewnętrzny głos ostro nas krytykuje. Krytyka obejmuje niemal wszystko: masz być lepszy, bardziej odpowiedzialny, mądrzejszy, ładniejszy, szczuplejszy. Jeśli nie spełniasz tych wymagań, jesteś nieudacznikiem, na nic nie zasługujesz – kompletnym zerem. Każdy błąd prowadzi do niekończącego się obwiniania i poczucia ogromnej porażki. Nie lubimy siebie, uważamy się za ofiary losu, wierzymy, że zasługujemy na karę, i często sami ją sobie wymierzamy. Odmawiamy sobie przyjemności, głodujemy, zamęczamy się ćwiczeniami fizycznymi, czasem ranimy własne ciało – wszystko po to, by ukoić bolesne emocje.
Wymagający Rodzic – ten tryb ciągle czegoś od nas wymaga. Jego oczekiwania są zazwyczaj wygórowane, tak wysokie, że ciężko im sprostać – chyba że jesteśmy Superbohaterami. Tutaj króluje perfekcjonizm: „Przynoś same szóstki”, „Masz mieć pięć dyplomów”. Może też przybrać formę bardziej osobistą, np.: „Nie zabieraj się do czegoś, jeśli nie zrobisz tego najlepiej”. Robisz coś, wkładasz w to całe serce, a i tak nie czujesz wewnętrznych oklasków. Ten głos w głowie – skąd się wziął i dlaczego tak trudno go uciszyć?
czytaj też:
KRYTYK WEWNĘTRZNY – JAK OKIEŁZNAĆ WEWNĘTRZNEGO KRYTYKA
Tryb integrujący – Zdrowy Dorosły
Cel terapii schematów — stan, w którym potrafimy:
- rozpoznać własne schematy,
- zadbać o zranione części siebie,
- stawiać granice wewnętrznemu krytykowi,
- podejmować zdrowe decyzje zgodne z realnymi potrzebami.
To tryb w pełni dojrzały emocjonalnie, racjonalny i odpowiedzialny, świadomy swoich potrzeb i potrafiący o nie zadbać. Wie, jak się zachować, o co poprosić, kiedy jest taka potrzeba, i jak odmówić, gdy coś mu nie odpowiada. To zdrowa, w pełni świadoma jednostka, która potrafi zarówno pracować, uczyć się, jak i bawić w odpowiednich momentach. Ma rozwiniętą samoświadomość swoich trybów i potrafi nad nimi zapanować. W zdrowy sposób radzi sobie z problemami i podejmuje decyzje sprzyjające swojemu rozwojowi.
Tryby schematów- podsumowanie
W praktyce terapeutycznej Young często rysuje mapę trybów, by pokazać pacjentowi, które części jego osobowości się uaktywniają i w jakich sytuacjach. Praca polega na wzmacnianiu trybu zdrowego dorosłego i opiekowaniu się „zranionym dzieckiem”, jednocześnie osłabiając krytycznych rodziców i szkodliwe strategie radzenia sobie.
Rozpoznanie własnych trybów daje ogromną przewagę. Zaczynamy dostrzegać, kiedy reagujemy automatycznie, a kiedy możemy świadomie wybrać inne działanie. Możemy też uczyć się opiekować „wrażliwymi dziećmi” w sobie, zamiast krytykować je lub tłumić emocje. Praca z trybami to proces, który wymaga cierpliwości, ale stopniowo pozwala odzyskać kontrolę nad własnym życiem i relacjami.
Jeśli czujesz, że często wchodzisz w te same schematy – krytykujesz siebie, czujesz nieuzasadniony lęk, albo reagujesz przesadną złością – prawdopodobnie działa jeden z twoich trybów. Świadomość to pierwszy krok do zmiany. Nauka rozpoznawania i współpracy z własnymi trybami pozwala nie tylko lepiej rozumieć siebie, ale też budować zdrowsze relacje z innymi.
