Patrząc z boku, można im tylko pozazdrościć — są towarzyskie, pewne siebie, przez wszystkich lubiane i niemal zawsze uśmiechnięte. To prawdziwe dusze towarzystwa! Jednak gdy przyjrzymy się im nieco uważniej, zaczyna rzucać się w oczy coś innego — pewna nieautentyczność, sztuczność, a czasem nawet fałsz w ich zachowaniu. Osobowość histrioniczna łatwo oczarowuje innych, pragnie być podziwiana i akceptowana przez wszystkich dookoła. Jest gotowa na wiele, by to osiągnąć. Niestety, jej zachowanie bywa niekiedy jak niezbyt wyrafinowana gra aktorska, co z czasem może sprawić, że ludzie zaczynają się od niej dystansować.
Co to jest osobowość histrioniczna?
Czy znasz kogoś, kto zawsze przyciąga uwagę, błyszczy w towarzystwie i potrafi rozbawić wszystkich dookoła? Być może ta osoba ma cechy osobowości histrionicznej! Brzmi trochę skomplikowanie, ale w rzeczywistości to po prostu ludzie, którzy żyją pełnią emocji i lubią być w centrum zainteresowania.
Osobowość histrioniczna to jeden z typów osobowości, który charakteryzuje się potrzebą bycia zauważanym, ekspresją uczuć i energią, która często sprawia, że trudno przejść obok nich obojętnie. Osoby z tą cechą mają tendencję do wyrażania emocji w bardzo intensywny i często teatralny sposób.
Osobowość histrioniczna — jak ją rozpoznać?
Osobowość histrioniczna to typ, który wyróżnia się silną potrzebą bycia zauważonym i podziwianym. Osoby o takim charakterze często przyciągają uwagę swoim wyglądem, zachowaniem i emocjami, które bywają bardzo wyraziste, ale też powierzchowne. Poniżej znajdziesz kryteria diagnostyczne DSM -V, które pomogą Ci lepiej zrozumieć ten typ osobowości.
- Osoba źle się czuje w sytuacjach, gdy nie znajduje się w centrum uwagi.
- Jej relacje z innymi często mają nadmierny, seksualny charakter, a zachowanie bywa uwodzicielskie i prowokujące.
- Wyrażane emocje są powierzchowne i szybko się zmieniają.
- Wykorzystuje swój wygląd, by przyciągnąć uwagę innych.
- Styl wypowiedzi jest ogólnikowy, mało szczegółowy, ale za to bardzo emocjonalny.
- Zachowuje się teatralnie — dramatyzuje, nadmiernie gestykuluje i przesadnie wyraża uczucia.
- Łatwo ulega sugestiom oraz wpływom innych ludzi lub okoliczności.
- Często uważa swoje związki z innymi za głębsze, niż są w rzeczywistości.
Historia Justyny
Jako że większość osób opisujących osobowość histrioniczną wykorzystuje do tego „kobiety”, pozwolę sobie i ja użyć przykładu kobiety, gdyż będzie mi łatwiej, szczególnie biorąc pod uwagę kryteria DSM, które po głębszym zastanowieniu przedstawiają pewien stereotyp „blondynki” – płytkiej, rozemocjonowanej aktoreczki, która kręci tyłkiem, aby zdobyć sympatię otoczenia.
Justyna, 25-letnia rudowłosa piękność (rozpędziłam się – osobowość histrioniczna nie musi być wcale pięknością), uwielbia, gdy oczy innych są skierowane na nią. To ona ma błyszczeć i być przez wszystkich podziwiana (kryterium 1). To pragnienie – bycia tą jedyną, tą najlepszą, tą najpiękniejszą – wypełnia całą jej osobowość. Kiedy ludzie wokół niej interesują się kimś innym, a ona zostaje zepchnięta na dalszy plan, potrafi być zawistna i kąśliwa. Wyraźnie okazuje swoją niechęć tym, którzy odważyli się odwrócić od niej wzrok.
Justyna przechodzi ze skrajności w skrajność. Jej emocje często się zmieniają, co budzi wyraźną niechęć i zdziwienie innych (kryterium 3). Wpada z euforii w smutek. Może się głośno i przesadnie śmiać, a tuż za moment rozpaczliwie płakać, krzyczeć i nadmiernie gestykulować nad swoją niedolą (kryterium 6). Aktorstwo z górnej półki? Można by pomyśleć, ale nie — raczej marne i lichę, bo obserwujący te przesadne reakcje ludzie nie wiedzą, co do licha się dzieje, co wywołało takie reakcje, często niewłaściwe do sytuacji, i dlaczego ta osoba tak krzyczy i dramatyzuje?
Erotyzacja codziennych zachowań
Kiedy wychodzi, zawsze zakłada coś seksownego, niezależnie od okazji — czy to imieniny babci, czy wypad do pubu. Ona musi mieć na sobie coś, co przyciągnie uwagę innych. Wyzywający strój, mocny makijaż czy fryzura, jakby dopiero co wyszła od fryzjera — to jej codzienne triki. Wszystko po to, aby nikt nie przeszedł obojętnie (kryterium 4). Jej wygląd mówi: „Tu jestem, spójrz na mnie, inne nie są warte Twojej uwagi”. Zarzuca włosami, trzepocze rzęsami, wysyła dwuznaczne spojrzenia.
Jej chłopak, jak sama mówi, to najwspanialszy facet na świecie — „Tak go kocham! Jest taki wspaniały! Taki cudowny! Taki muskularny!” (kryterium 5). Choć zna go zaledwie dwa tygodnie, twierdzi, że zna go jak własną kieszeń. On i ona to jak dwie połówki rajskiego jabłka. Kocha go do szaleństwa i on ją również (kryterium 8). Jednak po pewnej sprzeczce, kiedy to Justyna nie dostała od niego tego, czego chciała (a on przestał się nią interesować i rozmawiał z inną dziewczyną), oznajmiła, że jej miłość się skończyła (kryterium 3). Ale to nie trwało długo — kilka komplementów z jego strony szybko załagodziło sytuację (kryterium 7).
Justyna to osoba pełna energii i potrzeby bycia w centrum uwagi, która intensywnie poszukuje akceptacji i podziwu. Jej życie to nieustanna gra emocji — od euforii po gwałtowne załamania, a relacje często wydają się bardziej dramatyczne niż naprawdę są. Choć na pierwszy rzut oka może zachwycać pewnością siebie i atrakcyjnością, pod powierzchnią kryje się niepewność i lęk przed byciem niezauważoną. Justyna pokazuje, jak skomplikowana i złożona może być osobowość histrioniczna — pełna blasku, ale też ukrytych trudności.
Zapytaj ChatGPT
Osobowość histrioniczna – łaknąca uznania
Jedynym, czego pragnie osobowość histrioniczna, jest uwaga i akceptacja. Aprobata innych ludzi mówi jej, że wszystko jest w porządku, że nie musi się o nic martwić. Kiedy inni ją akceptują, świat staje się idealny. Zdobycie uwagi i aprobaty to najistotniejsze pragnienie osoby histrionicznej. Aprobata otoczenia dodaje jej pewności siebie. Sądzi wtedy, że jej dotychczasowe zachowanie jest dokładnie takie, jakiego oczekuje otoczenie, więc dalej odgrywa tę samą rolę. Jednak gdy widzi, że publiczność zaczyna się nudzić – musi wprowadzić urozmaicenie. Sztuczne uśmieszki, zmiana mimiki twarzy, zaproponowanie czegoś do picia… a może nawet zaśpiewa, byle tylko umilić innym czas swoją osobą.
Osobowość histrioniczna nieustannie coś gra i chce pokazać się z jak najlepszej strony. Traktuje siebie jak towar, który trzeba atrakcyjnie zaprezentować. Potrafi być czarująca i towarzyska, a choć w każdym geście widać sztuczność, mechaniczność i brak autentyczności, zrobi wszystko dla publiczności — tak dostosuje swoje zachowanie, aby wilk był syty i owca cała.
W rzeczywistości to bardzo zależne i niepewne siebie osoby. Brakuje im wewnętrznej głębi i własnych wartości, na których mogłyby się oprzeć. Pozbawione uwagi innych, popadają w apatię, dlatego często dostosowują swoje zachowanie do oczekiwań otoczenia. Boją się kogokolwiek urazić, unikają konfliktów, choć czasem bywają kapryśne i zbyt impulsywne.
Seksualność, uwodzenie i potrzeba bycia zauważoną — osobowość histrioniczna w praktyce
Przykład Justyny pokazuje, że osobowość histrioniczna manipuluje swoim wyglądem, aby zdobyć uwagę innych. Może to być wyzywający strój, mocny makijaż, zbyt intensywne perfumy, ale też zmiana tonu głosu czy mimiki twarzy – cokolwiek, co akurat ma w swoim repertuarze i wie, że może wzbudzić tym zainteresowanie. Seksualność to jej najpotężniejsza broń. Uwodzi, prowokuje, rzuca seksualne podteksty – wszystko po to, by oczy innych były skierowane właśnie na nią. Jednak często bywa tak, że jeśli ktoś odpowie na jej wyzywające ruchy czy słowa, natychmiast się wycofuje, a nawet potrafi oburzyć się „napastliwością” drugiej osoby. Wypiera ze swojej świadomości fakt, że to ona sama prowokowała – w jej oczach musi pozostać idealna i nieskazitelna.
Myśli o rzeczach mało skomplikowanych, nie zaprząta sobie głowy np. tym, kim był Hitler. Zresztą – po co miałaby to wiedzieć? Nie widzi problemu w tym, że czegoś nie wie. Nie interesuje się szczegółami ani głębszymi przemyśleniami na jakikolwiek temat. Nawet o sobie samej nie myśli „zbyt głęboko”. Po co żyje na świecie? – jest, bo jest, i tyle. Głębsze refleksje na temat sensu istnienia są jej do życia zupełnie niepotrzebne.
Przeskakuje z tematu na temat, szybko nudząc się rozmową. Uważa bowiem, że po kilku zdaniach poznała już istotę rzeczy – i drugą osobę również – więc nie ma sensu zagłębiać się dalej. Potrzebuje ciągle czegoś nowego: nowych stymulacji, emocji, wrażeń i uniesień.
Osobowość histrioniczna – żyje dla otoczenia
Zdarza się, że osoby z osobowością histrioniczną nadużywają alkoholu i innych substancji pobudzających, by odmienić swój stan, ukryć pojawiające się negatywne emocje oraz wewnętrzne cierpienie i ból, z którym nie potrafią sobie poradzić. Szczególnie trudny jest dla nich ból po utracie aprobaty innych. Już sama myśl o tym, że ktoś może przestać się nimi interesować, wywołuje ogromny lęk, z którym trudno im się uporać. Wolą go zagłuszyć i wyrzucić ze świadomości.
Mimo że sami uważają się za bardzo emocjonalne i wielkoduszne osoby, tak naprawdę nie liczą się z emocjami i potrzebami innych. Myślą, że ich potrzeby są jednocześnie potrzebami drugiej strony. Jeśli oni są szczęśliwi, to inni również powinni być. Nie rozumieją, że inni mogą czuć i myśleć inaczej. Brakuje im empatii i umiejętności wczuć się w sytuację innych.
Osobowość histrioniczna żyje dla otoczenia — chce, aby ją lubiono i podziwiano. Wtedy sama siebie akceptuje i szanuje. To otoczenie, choć nie dosłownie, mówi jej, co ma robić i jak się zachowywać — ona zaś dostosowuje się do tych oczekiwań. Nie ma własnego zdania, własnego „ja” — ma jedynie „ja” publiczne, wykreowane na potrzeby innych. Żyje dla otoczenia, zaprzeczając swojej indywidualności. Jeżeli kiedyś, w przyszłości, zechce poznać siebie naprawdę, będzie musiała skonfrontować się z ogromną masą emocji i faktów, które przez całe życie wypierała.
czytaj też:
Zaburzenia lękowe – podział, objawy i leczenie
Osobowość histrioniczna w męskim wydaniu
Główne kryteria DSM osobowości histrionicznej zdają się być z góry przypisane kobietom, jednak osobowość histrioniczna dotyczy także mężczyzn. Mężczyzna o takim typie osobowości, podobnie jak kobieta, potrzebuje uwagi i aprobaty innych. Jest kapryśny i impulsywny. Często użala się, że jest niekochany i źle traktowany. Ma tendencję do uwodzenia płci przeciwnej, aby potwierdzić swoją męskość i wartość. Typowy „macho” — twardziel z nadmiernie napompowanymi mięśniami, który uważa, że masa ciała mówi wszystko. Pręży się i wygina, pokazując każdy mięsień.
Mężczyźni o osobowości histrionicznej szczególnie chętnie chwalą się swoimi finansowymi sukcesami. Gruby portfel świadczy dla nich o wartości i prestiżu. Aktorstwo i życie na pokaz w męskim wydaniu bywają równie karykaturalne i niezgrabne, co w kobiecym. U obu płci dominują sztuczność, kłamliwość, nadmierna emocjonalność, impulsywność oraz nieustanne wybijanie się na pierwszy plan.
Mężczyźni z osobowością histrioniczną często czują wewnętrzną pustkę, którą próbują wypełnić uzależnieniem od aprobaty i podziwu innych. Ich zachowanie może wydawać się przesadne i teatralne, ale kryje się za nim lęk przed odrzuceniem i samotnością. Podobnie jak kobiety, maskują swoje prawdziwe emocje, tworząc wokół siebie „show”, które ma przyciągnąć uwagę i potwierdzić ich wartość. W relacjach bywają urokliwi, ale ich potrzeba bycia w centrum uwagi często prowadzi do konfliktów i trudności w budowaniu trwałych więzi.
czytaj też:
MECHANIZMY OBRONNE – JAKIE TY STOSUJESZ W SWOIM ŻYCIU?
Osobowość histrioniczna – mechanizmy obronne
Osobowość histrioniczna doskonale sobie radzi z usuwaniem swoich problemów ze świadomości. Stosuje szereg mechanizmów obronnych, które „ułatwiają” by ich świat był prosty i bez zbędnych konfliktów.
Wyparcie jest jednym z najczęściej stosowanych mechanizmów obronnych u osób z osobowością histrioniczną. Chcą one widzieć siebie i świat w jak najlepszym świetle, dlatego wszystko, co niezgodne z tym obrazem, jest głęboko wyrzucane ze świadomości. Wybierają swój wyidealizowany świat i postanawiają w nim żyć, nie godząc się na żaden inny. Nie potrafią pogodzić sprzecznych tendencji — coś jest albo białe, albo czarne. To, co niepasujące do ich obrazu świata, jest wypierane. Ich świadomość nie potrafi zrozumieć, że coś może być jednocześnie dobre i złe, dlatego zło musi być głęboko zepchnięte.
U „normalnych” ludzi, dzięki widzeniu świata w różnych barwach, często pojawia się dyskomfort i wewnętrzny dysonans wynikający z konieczności życia w świecie pełnym sprzeczności. Mimo to potrafią sobie z tym radzić i integrować dobro i zło, które istnieją obok siebie. Osobowość histrioniczna niestety tego nie umie i nie zaprząta sobie tym głowy. Woli proste sytuacje, nie interesują ją szczegóły. Świat musi być prosty i najlepiej taki, jaki sobie życzy. Wszystko, co trudne i skomplikowane, jest wymazywane ze świadomości.
Idealizacja i erotyzacja
Idealizacja – podobnie jak w przypadku wyparcia, obraz świata i własnej osoby jest mocno wyidealizowany. Osoby z osobowością histrioniczną nie chcą dostrzegać prawdy ani rzeczywistości — dla nich prawdą jest to, co one same uważają za prawdę. Idealizują siebie, widząc się jako miłe, przyjazne i towarzyskie osoby, które są przez wszystkich lubiane i akceptowane. Postrzegają siebie jako najlepszego przyjaciela, kochającego męża czy doskonałego kochanka. Uważają, że są idealni pod każdym względem. Kiedy jednak inni widzą ich inaczej, czują się głęboko pokrzywdzeni i niezrozumiani.
Erotyzacja – ich zachowanie często jest przepełnione seksualnymi prowokacjami, ale nie chodzi tu o prawdziwe relacje czy zdobycze miłosne. To raczej sposób na złagodzenie lęku przed innymi ludźmi. Obawiają się wrogości i dlatego wykorzystują popęd seksualny jako narzędzie. Według psychoanalityków, kobiety z osobowością histrioniczną stosują erotyzację, by zagłuszyć uczucie wewnętrznej pustki, a co ważniejsze, by zrównać się z mężczyznami. Dostrzegając słabszą pozycję kobiet w społeczeństwie, prowokują mężczyzn, wywołując w nich pożądanie. Jak pisałam wyżej — kręcą tyłkiem, aby zdobyć sympatię otoczenia.
Choć erotyzacja ich zachowań jest wyraźna, wcale nie spieszą się do zbliżeń. Badania pokazują, że w większości przypadków odnoszą się do seksu z niechęcią, często go unikają i rzadko osiągają pełne zaspokojenie.
Emocjonalność i dysocjacja
Emocjonalność – to główna „aktorska” broń osobowości histrionicznej. Intensywne wybuchy emocji często dotyczą błahych spraw, a rzadko – a właściwie praktycznie nigdy – sięgają do podstawowych problemów. Te emocjonalne eksplozje wręcz uniemożliwiają dotarcie do głębszych, autentycznych uczuć i zrozumienie siebie. Krzyczy, dramatyzuje, wręcz wyrywa sobie włosy z powodu… no właśnie, z powodu niczego istotnego. Inni ją pocieszają, zwracają uwagę – i wtedy wszystko zdaje się być „tak, jak być powinno”. Po takim wybuchu osoba chwilowo czuje się lepiej, więc po co się dalej zastanawiać? Po co refleksja nad tym, co tak naprawdę boli?
Dysocjacja – osoba z osobowością histrioniczną nie potrafi zaakceptować swoich „negatywnych” zachowań, dlatego je wypiera, oddzielając od swojego prawdziwego „ja”. Nie chce uwierzyć, że to ona mogła zrobić coś „złego”. Nie dopuszcza do siebie myśli, że coś w niej jest złego, choć w głębi duszy czuje, że drzemie tam coś obcego i nieznajomego – coś, czego się bardzo lęka, co może wybuchnąć w każdej chwili. I rzeczywiście często wybucha – nagromadzona złość eksploduje niczym wulkan, a wtedy osoba ta wyrzuca z siebie wszystko, co przez długi czas było tłumione. Ta „druga strona”, wypierana i obca, bierze wtedy górę – staje się złośliwa, krytyczna i zawzięta. Często po takim wybuchu osoba ta nie pamięta, że coś takiego miało miejsce. To jakby mieć w sobie dwie osobowości – tę „dobrą” i tę „złą”. Zła eksploduje i pożera tę dobrą, by później nastąpił powrót do „idealnej” wersji siebie, którą trzeba sprzedać światu.
Po takich wybuchach tak naprawdę nic się nie zmienia – osobowość histrioniczna nadal woli zniekształcać rzeczywistość, niż wziąć życie za rogi i stawić czoła sprawom, które naprawdę domagają się uwagi.
Osobowość histrioniczna w porównaniu z innymi osobowościami
Osobowość histrioniczna a zależna
Obie osobowości są silnie zależne od innych ludzi. Potrzebują ich, by funkcjonować, by być akceptowane i by ktoś się nimi zajmował. Osobowość histrioniczna aktywnie zabiega o uwagę innych, podczas gdy osobowość zależna raczej biernie wyczekuje na swojego wybawcę i opiekuna. W głębi serca obie czują się bezradne i bezwartościowe, brakuje im prawdziwej pewności siebie. Osobowość histrioniczna, choć na zewnątrz może sprawiać wrażenie bardzo pewnej siebie, w rzeczywistości tej pewności niemal nie posiada. Trochę pewności daje jej akceptacja ze strony innych – wtedy czuje, że jest coś warta. Niestety, utrata tej akceptacji prowadzi do głębokiego przygnębienia.
Obie fantazjują o zjednoczeniu ze swoimi ważnymi osobami, a nawet o całkowitym zatraceniu własnego „ja” – choć tak naprawdę mają go niewiele. Osobowość zależna zwykle ma jednego stałego opiekuna przez całe życie i ogromnie lęka się go utracić. Osobowość histrioniczna również obawia się samotności i utraty opiekunów, jednak ma ich zazwyczaj więcej. Nie może dopuścić do życia w samotności. Dla niej życie to bycie w świetle reflektorów, w centrum uwagi innych, a samotność jest czymś, co stara się na wszelkie sposoby wykluczyć z własnych myśli. Dlatego musi mieć zabezpieczenie na każdą ewentualność.
Osobowość histrioniczna a osobowość z pogranicza
Oba typy osobowości cechuje gwałtowność i impulsywność. Charakteryzują się dużymi wahaniami nastrojów, przez co trudno przewidzieć, kiedy nadejdzie emocjonalna burza. Zarówno osobowość histrioniczna, jak i osobowość z pogranicza, to wytrawni manipulatorzy, którzy potrafią bez trudu wcielać się w różne wyuczone role, by osiągnąć swoje cele. Osobowość histrioniczna najczęściej wykorzystuje do tego seksualność, natomiast osobowość z pogranicza – bardziej skrajne i dramatyczne zachowania, takie jak samookaleczenia. Choć zagrożenia samobójcze nie są im obce, szczególnie w sytuacjach silnego cierpienia, to oba typy mogą stosować takie groźby jako sposób na wywarcie wpływu na otoczenie.
Osobowość histrioniczna – a narcystyczna i antyspołeczna
Narcyz, jak potocznie wiadomo, uwielbia być w centrum uwagi – to samo dotyczy osobowości histrionicznej. Obie czerpią satysfakcję z podziwu i pochwał innych. Jednak osobowość histrioniczna odgrywa przed ludźmi różne role i dostosowuje się do otoczenia, podczas gdy narcyz pragnie, aby ludzie lubili go za to, jaki naprawdę jest, bez udawania.
Genetycy wskazują na wspólną etiologię zaburzenia antyspołecznego oraz histrionicznego. Obecność „psychopatii” w rodzinie może predysponować kobiety do rozwoju osobowości histrionicznej, a mężczyzn do antyspołecznej. Dlatego oba typy osobowości mają ze sobą wiele wspólnego – są żądne nowych wrażeń i emocji, impulsywne oraz manipulatorskie. Rzadko kiedy przewidują konsekwencje swoich działań. Charakteryzują się nieszczerością, nieautentycznością i przebiegłością, gotowe zrobić wszystko, by osiągnąć swoje cele.
Przyczyny zaburzenia według różnych podejść psychologicznych
Podejście psychodynamiczne upatruje przyczyn rozwoju osobowości histrionicznej w nieświadomym pożądaniu rodzica płci przeciwnej. Dziewczynka zwraca się ku ojcu, identyfikując się z nim i jednocześnie odrzucając matkę, którą postrzega jako zimną, szorstką i pozbawioną miłości. Mężczyźni są w jej oczach silniejsi, natomiast kobiety – słabe i kruche. Stopniowo uczy się, jak jej zachowania wpływają na ojca. Akcentuje te, które spotykają się z jego akceptacją i zwracają jego uwagę. Dochodzi do „seksualizacji” jej zachowań. Jednak takie „erotyczne” zachowania kierowane do ojca nie mieszczą się w obrazie grzecznej i miłej dziewczynki, dlatego musi je stopniowo usuwać ze świadomości. Wypiera je już od najmłodszych lat. Konflikt z matką pogłębia się – kobiety stają się dla niej bezwartościowe. Tylko mężczyźni, ich siła i męskość, są dla niej czymś wartościowym, a kobiety muszą wykorzystywać swoje „atuty”, aby radzić sobie w życiu.
Osobowość histrioniczną inaczej pojmują psycholodzy interpersonalni, którzy przyczyny rozwoju zaburzenia upatrują głównie w teorii społecznego uczenia się. Rodzice rzadko karzą dziecko z tendencjami histrionicznymi, za to często wzmacniają zachowania, które uważają za znaczące. Jednak nagrody i wzmocnienia, takie jak uśmiech, przytulenie czy prezenty, nie są okazywane konsekwentnie. Małe dziecko uczy się więc, że jego zachowanie bywa raz nagradzane, a raz ignorowane.
Dzieci odczuwają przez to frustrację, a te, którym bardzo zależy na uwadze rodziców, zaczynają zachowywać się nad wyraz widocznie. Podkreślają przesadnie niektóre cechy, aby zwrócić na siebie uwagę. Gdy tylko „normalne” i poprawne zachowania przestają być dostrzegane, zaczynają stopniowo zanikać. Dzieci coraz bardziej starają się przyciągać uwagę, sięgając po coraz bardziej „wymyślne” sposoby.
W okresie dojrzewania zaczynają wykorzystywać swoją seksualność, zauważając, że ma ona znaczący wpływ na innych.
Osobowość histrioniczna w pigułce
- Uwielbia być w centrum uwagi, teatralna, ciągle coś gra
- Postrzega siebie jako osobę przyjazną, czarującą i atrakcyjną
- Seksualnie prowokująca, nosi wyzywające stroje i przesadny makijaż, by nie przejść niezauważona
- Bardzo emocjonalna i impulsywna
- Kiedy ktoś nią nie interesuje się, wpada w złość i przygnębienie
- Nadmiernie gestykuluje, mówiąc o powierzchownych przeżyciach
- Żądna nowych wrażeń, łasa na komplementy i pochwały
- Ulega sugestiom innych, bywa bezrefleksyjna
- Mówi o wszystkim, nie zagłębiając się w szczegóły
- Nie integruje niechcianych emocji, wypiera je
- Nastrój zmienny – płytkie emocje, od radości po rozpacz

Dobry i ciekawy wpis. Byłem naprawdę szczęśliwy, że wyszukałem ten wpis. Wielu autorom wydaje się, że posiadają odpowiednią wiedzę ,by się wypowiadać na poruszany przez siebie temat, ale tak nie jest. Stąd też moje miłe zaskoczenie. Po prostu super artykuł. Zdecydowanie będę rekomendował to miejsce i regularnie wpadał, aby zobaczyć nowe rzeczy.
Dzięki wielkie, cieszę się, że się podobało