Depresja to niejednorodne doświadczenie – to złożone spektrum stanów, które mogą przybierać różne formy i nasilenie. Zrozumienie, z jakim rodzajem depresji mamy do czynienia, jest pierwszym krokiem ku właściwemu wsparciu i odzyskaniu równowagi emocjonalnej. Istnieje wiele jej odmian, jednak w każdej pojawiają się typowe objawy, takie jak smutek czy spadek aktywności życiowej. Pokrótce przedstawię poszczególne rodzaje depresji jakie można spotkać w książkach, czy też w sieci.
Rodzaje depresji – Depresja mała i duża
Zasadniczy podział, to podział na depresję dużą i małą. O co chodzi z tymi nazwami. Otóż, wszyscy czasem doświadczamy przygnębienia, odczuwamy spadek energii czy mamy jakieś zaburzenia snu ( więcej o objawach tutaj ). Ale w dużej depresji to wszystko jest silniejsze i głębsze. Człowiek nie odczuwa radości, w świecie widzi tylko szarość, smutek i swoje cierpienie. Jest zamknięty w swojej rzeczywistości i nie dopuszcza do siebie żadnej pomocy. Skupiony na swoim wewnętrznym bólu ucieka przed światem. Jego sylwetka i zachowanie od razu zdradza, że coś jest nie w porządku. Przygarbiony, z pochylona głową, pogrążony we własnych myślach. Człowiek taki jest zazwyczaj niezdolny do samodzielnego funkcjonowania. Cały dzień może przeleżeć w łóżku patrząc w sufit. Wszystko to zaburza jakiekolwiek relacje.
Zazwyczaj taki rodzaj depresji wymaga specjalistycznego leczenie i opieki kogoś wykwalifikowanego. W przeciwieństwie do małej depresji, która mija samoczynnie po pewnym czasie i zazwyczaj jest ona związana z jakimś zaburzeniem uwagi, koncentracji, z roztargnieniem, z mniejszym niż zwykle odczuwaniem przyjemności.
Depresja endogenna
Niektórzy z nas mają genetycznie uwarunkowaną depresje. Depresja endogenna, bo o niej mowa, jest wrodzona, pierwotna, wewnętrzna. Objawia się zwykle nagle i często ma cięższy przebieg. Charakteryzuje się obniżeniem nastroju, anhedonią (brakiem odczuwania przyjemności), zaburzeniami rytmu dobowego (np. poranne pogorszenie nastroju), bezsennością lub nadmierną sennością, spowolnieniem psychicznym i ruchowym. Zapada się na nią bez zewnętrznej przyczyny. Coś wewnątrz organizmu jest powodem zmian prowadzących do rozwoju choroby. Niektórzy sądzą, że to zmiana poziomu neuroprzekaźników w mózgu jest za to odpowiedzialna. Nie wiadomo dokładnie jednak, co może być przyczyną, a co skutkiem. Czy zmiany biochemiczne w mózgu są przyczyną depresji, czy też trwająca depresja doprowadza do zmian w mózgu.
A o których dokładnie neuroprzekaźnikach mowa? Chodzi konkretnie o serotoninę, dopaminę, noradrenalinę. Na czym dokładnie polegają te zmiany? Tego to chyba nikt dokładnie nie wie. Są takie domysły, że depresja może być efektem obniżenia poziomu tych przekaźników w mózgu. Leki przeciwdywersyjne zwiększają ich poziom……i chyba jest lepiej? Ale!…..zazwyczaj leki działają po jakimś czasie, zwykle lekarze mówią o 3 tygodniach, a wzrost poziomu tych neuroprzekaźników następuje bardzo szybko po padaniu leków. Dalsze gdybanie pozostawię bardziej obeznanym w tym temacie osobom, ja tutaj ten wątek kończę – dobrze, że leki w ogóle jakoś wpływają.
Depresja egzogenna
Depresja egzogenna – zwana inaczej zewnętrzną, reaktywną, nerwicową. Jest reakcją na zewnętrzne, traumatyczne wydarzenia. Utrata bliskiej osoby, utrata pracy, zdrada, czy inne mające silny wpływa na osobę. Osoba ich doświadczająca może załamać się pod ich ciężarem i przeżywać wszystkie objawy towarzyszące depresji. Gdyby jednak zły los się odwrócił, objawy depresji, tak jak szybko przyszły, tak szybko by i odeszły. I tym samym chora osoba wyzdrowiałaby.
W depresji egzogennej objawy mogą być mniej nasilone niż w endogennej, a wahania nastroju bywają zależne od sytuacji dnia codziennego. Moze nastąpić poprawa nastroju w towarzystwie lub podczas aktywności). Leczenie zwykle opiera się na psychoterapii, wsparciu społecznym i pracy nad radzeniem sobie z trudnościami życiowymi. Współczesna psychiatria coraz częściej odchodzi od sztywnego podziału na depresję endogenną i egzogenną, uznając, że depresja to zaburzenie wieloczynnikowe – wynikające zarówno z biologii, jak i środowiska.
Rodzaje depresji – depresja jednobiegunowa i dwubiegunowa
Depresja jednobiegunowa to zaburzenie nastroju, które charakteryzuje się występowaniem jedynie epizodów depresyjnych. Nie występują epizody maniakalne lub hipomaniakalne, które występują w chorobie dwubiegunowej. Osoba cierpiąca na depresję jednobiegunową doświadcza obniżonego nastroju, utraty energii, braku zainteresowań, problemów ze snem i koncentracją.
Ten typ depresji może mieć różne nasilenie — od łagodnego po ciężki — i często wymaga leczenia psychoterapeutycznego i/lub farmakologicznego. Depresja jednobiegunowa jest jednym z najczęstszych zaburzeń psychicznych i znacząco wpływa na jakość życia, jeśli nie jest odpowiednio leczona.
Odmianą depresji endogennej jest dwubiegunowe zaburzenie afektywne, w którym to na przemian występują okresy depresji i manii. W okresach depresji chory doświadcza objawów typowych dla depresji – spadek nastroju, smutek, i.t.p. Natomiast w okresach manii zachowuje się jak władca świata. Czuje się wszechpotężny, ma dobry humor i jest pewny siebie.
To po co się z tego leczyć – można zapytać? Nie jest to zwyczajne podwyższenie nastroju, tutaj dzieje się zbyt wiele. W tym wszystkim panuje zbyt wiele chaosu i gwałtowności. Istna gonitwa myśli. Chory nie nadąża za własnymi myślami, jest ich tysiąc na minutę. Ma wiele spraw do załatwienie, wszędzie go pełno. Chce zrobić wszystko i wszędzie, być w kilu miejscach na raz. Ale tak naprawdę nie robi niczego, gdyż nie potrafi zapanować nad własnym zachowanie i nad własnymi emocjami. Nie potrafi skupić się na jednej, konkretnej rzeczy. Po okresie przypływu nieokiełznanej energii następuje jej drastyczny spadek i dochodzi do złamania, następuje wchodzenie w fazę depresji.
Dwubiegunowa depresja to w skrócie fazy wzlotów i upadków, w przeciwieństwie do jednobiegunowej, gdzie występuje tyko faza depresji.
Rodzaje depresji – Dystymia
Dystymia to przewlekłe, łagodniejsze zaburzenie nastroju, które trwa przez bardzo długi czas. Co najmniej dwa lata u dorosłych (u dzieci i młodzieży nawet krócej, około roku). W praktyce oznacza to, że osoba z dystymią przez większość czasu czuje się przygnębiona, smutna lub obojętna, ale objawy nie są tak głębokie i intensywne jak w ciężkiej depresji. To bardziej przewlekłe uczucie „bycia przygnębionym”, które może wydawać się „normalne”, ale znacząco wpływa na jakość życia,
Chory może nawet nie wiedzieć, że cierpi na depresję. Niektórzy mówią – „On już taki jest – cichy, spokojny i zamknięty w sobie. Rzadko można spotkać na jego twarzy uśmiech”. Myśli pesymistycznie, narzeka i nie cieszy się życiem. Ma stale obniżony nastrój i brakuje mu energii. Kolory jego świata zamykają się w szarościach.
Rzadko jest leczona, gdyż chorzy nie widzą potrzeby zgłaszania się do specjalisty – psychiatry. Moim zdaniem tutaj potrzebna jest raczej jakaś forma pomocy psychologicznej, a nie etykietka depresji. Wsparcie kogoś bliskiego, zmiana punktu widzenia, dostrzeżenie w świecie jakiś wartości, które pobudzą te osobę i zachęcą do współdziałania w świecie.
Rodzaje depresji – Sezonowe zaburzenie afektywne SAD
Sezonowe zaburzenie afektywne (SAD) to specyficzny typ depresji, który pojawia się regularnie o tej samej porze roku. Zwykle w okresie jesienno-zimowym, gdy dni stają się krótsze, a dostęp do światła słonecznego jest ograniczony. Objawy SAD przypominają klasyczną depresję. Obejmują uczucie przygnębienia, zmęczenie, obniżony nastrój, trudności z koncentracją, zwiększony apetyt (często na węglowodany), przyrost masy ciała oraz nadmierną senność.
Przyczyną tego zaburzenia jest przede wszystkim zmniejszona ekspozycja na światło, co wpływa na rytmy dobowo-sezonowe organizmu oraz na produkcję hormonów, takich jak melatonina i serotonina. Brak odpowiedniej ilości światła może zaburzać biologiczny zegar i prowadzić do zmian w nastroju.
Bardzo pomocne w tego typu zaburzeniu jest sztuczne światło – lampy fluorescencyjne emitujące naturalne światło słoneczne fosforyzujące. Kuracja takim światełkiem pomaga w niwelowaniu odczuwanych objawów. Ważne jest również dbanie o aktywność fizyczną i spędzanie czasu na świeżym powietrzu, zwłaszcza w słoneczne dni.
Choć SAD występuje sezonowo, u niektórych osób objawy mogą się utrzymywać przez dłuższy czas lub nawracać przez wiele lat. Dlatego tez bardzo istotne jest wczesne rozpoznanie i odpowiednie wsparcie.
Depresja anankastyczna – nerwica natręctw
Depresja anankastyczna to termin używany do opisania depresji, która występuje u osób o osobowości anankastycznej. W tego typu depresji objawy smutku i obniżonego nastroju łączą się z silnym poczuciem winy, samokrytyką, nieustannym dążeniem do perfekcji.
Osoby z depresją anankastyczną często przeżywają frustrację z powodu niemożności spełnienia własnych wysokich wymagań, co pogłębia poczucie beznadziei i przygnębienia. Ten typ depresji może przebiegać z dużym napięciem wewnętrznym i lękiem, a także ze skłonnością do nadmiernego zamartwiania się i analizowania własnych błędów.
Leczenie depresji anankastycznej wymaga uwzględnienia specyfiki osobowości pacjenta. Oprócz standardowej terapii przeciwdepresyjnej często stosuje się psychoterapię, zwłaszcza terapię poznawczo-behawioralną, która pomaga zmniejszyć perfekcjonizm, elastyczniej podchodzić do wymagań i lepiej radzić sobie z krytyką.
Rodzaje depresji – Depresja poporodowa
Depresja poporodowa to stan depresyjny, który może pojawić się u kobiet po urodzeniu dziecka. Nie jest to zwykłe „baby blues” – chwilowe obniżenie nastroju, które dotyka wiele matek. To poważniejsze zaburzenie, które utrzymuje się dłużej i znacznie wpływa na codzienne funkcjonowanie. Objawy depresji poporodowej to m.in. uczucie smutku, bezsilności, zmęczenia, utrata zainteresowania dzieckiem, problemy ze snem, lęki, drażliwość, a także trudności w nawiązywaniu więzi z noworodkiem.
Przyczyny są złożone i obejmują zmiany hormonalne po porodzie. Czynniki psychologiczne, społeczne i środowiskowe, takie jak stres, brak wsparcia czy wcześniejsze problemy psychiczne. Depresja poporodowa wymaga leczenia – najczęściej jest to terapia psychologiczna, czasem wspierana lekami. Bardzo ważne jest też wsparcie ze strony bliskich i otoczenia.
Wczesne rozpoznanie i pomoc są kluczowe, ponieważ nieleczona depresja poporodowa może negatywnie wpływać nie tylko na zdrowie matki, ale także na rozwój emocjonalny i społeczny
Rodzaje depresji – Depresja maskowana
Niby wszystko jest OK, ale tu nas boli, tu nam coś strzyka. Kręgosłup odmawia posłuszeństwa, a w karku coś nas ciągnie. Głowa pęka, nie wiadomo z jakiej przyczyny. Depresja maskowana to specyficzny rodzaj depresji, w której typowe objawy obniżonego nastroju i smutku nie są wprost widoczne. Zamiast tego osoba może zgłaszać różne dolegliwości somatyczne, takie jak bóle głowy, bóle brzucha, zmęczenie, problemy ze snem czy dolegliwości ze strony układu pokarmowego, które nie mają wyraźnej przyczyny medycznej. Często objawy te są mylnie interpretowane jako choroba fizyczna, a nie zaburzenie psychiczne.
Osoby z depresją maskowaną mogą też przejawiać drażliwość, niepokój czy trudności z koncentracją, a jednocześnie nie zdają sobie sprawy, że źródłem problemów jest depresja. Taki przebieg utrudnia diagnozę i opóźnia odpowiednie leczenie.
Leczenie depresji maskowanej wymaga przede wszystkim uświadomienia pacjentowi związku między dolegliwościami fizycznymi a stanem psychicznym oraz zastosowania odpowiedniej psychoterapii i, w razie potrzeby, farmakoterapii. Wczesne rozpoznanie pomaga uniknąć długotrwałego cierpienia i poprawić jakość życia.
W tym wpisie opisałam wszystkie najważniejsze rodzaje depresji, pokazując, że każda forma może przybierać różne objawy i nasilenie. Zrozumienie tych różnic pozwala lepiej rozpoznać własne doświadczenia i świadomie szukać wsparcia. Pamiętaj, że depresja jest chorobą, którą można leczyć, a jej rozpoznanie to pierwszy krok ku poprawie jakości życia i odzyskaniu równowagi emocjonalnej.
Jeśli zauważasz u siebie symptomy, nie zwlekaj z szukaniem wsparcia – to oznaka siły, nie słabości.
Chcesz dowiedzieć się więcej o rodzajach depresji? Polecamy następujące źródła:
- Medonet – Rodzaje depresji
- Medicover – Typy depresji
- KlikLekarz – Rodzaje depresji




Bardzo ciekawy blog, rzeczowy i wyważony. Od dzisiaj zaglądam regularnie i subsbskrybuję kanał RSS. Pozdrowienia 🙂